Logo PANS
2026-09-28

Jesień w Parku Lubomirskich


Polska jesień nieodmiennie kojarzy nam się z feerią barw wśród drzew i krzewów w parkach, ogrodach i zieleni miejskiej. Kolorowy spektakl zaczyna się często już we wrześniu w zależności od wahań temperatury między nocą a dniem i stopniem nasłonecznienia. Im większe różnice w temperaturze, im cieplejsze i bardziej słoneczne dni tym wybarwienie liści jest intensywniejsze.

Nasze rodzime klony jawory i paklony przebarwiają się na żółtocytrynowy kolor, co sprawia, że przechadzając się pod koronami tych drzew czujemy się jak w złocistej poświacie. Drzewa te jesienią rozświetlają  parki, ogrody i ulice.

Przebarwiający się na cytrynowożółty kolor klon polny w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Klon jawor w jesiennej odsłonie w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

Bardziej ciepły żółty kolor obserwujemy u grabów i brzóz, z czasem ich barwa ciemnieje i przypomina miodową do beżowej. Liście grabu i brzozy na zimę opadają, są lekkie, stąd jesienne wiatry dość łatwo unoszą je w powietrzu. Liście trzeciego rodzimego klonu pospolitego rosnącego na słonecznym stanowisku przebarwiają się tworząc różnokolorową paletę od żółci przez pomarańcz aż do barwy burgundowej. Liście dziko rosnących w słońcu czereśni nabierają jesienią barwy czerwonego wina. U buków i dębów liście zmieniają kolor na jasnobrązowy i pozostają na drzewie niemal do wiosny.

Jesienny liść dębu szypułkowego w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

Mocnym różem lub buraczkową czerwienią aż do fioletu raczą nasze oczy rodzime trzmieliny pospolite, kaliny koralowe i derenie świdwa rosnące często wzdłuż dróg.

Jesiennie czerwone liście kaliny koralowej w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

W parkach i ogrodach zaś, gdzie goszczą gatunki od lat zadomowione, ale sprowadzone niegdyś z innego regionu świata mamy o wiele bogatszy wachlarz barw. Do pięknie przebarwiających się jesiennie drzew i krzewów zaliczyć możemy berberysy, forsycje, azalie, tawuły van Houtte’a, oczary, fotergille, niektóre hortensje bukietowe, klony tatarskie, tulipanowce i najpiękniejsze jesienią zdaniem ogrodników dęby: czerwone i błotne. Cytrynową żółcią zachwycają miłorzęby, a barwę czerwonego wina przybierają ambrowce.

Jesienne liście dębu błotnego w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Przebarwione liście ambrowca amerykańskiego rosnącego na terenie kampusu PANS w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

W Parku Lubomirskich w Przemyślu jesienią możemy podziwiać rodzime graby,  klony jawory, klony polne, młode klony pospolite, kaliny koralowe wzdłuż ul. Bakończyckiej. Z roślin nierodzimych: przepiękne złociste orzechy czarne, szare i sercowate, sędziwego klona tatarskiego nad stawem górnym, a wśród roślin młodych posadzonych w ciągu ostatnich 7 lat: cypryśniki błotne, dąb błotny, miłorząb, metasekwoje chińskie, błotnie leśne, oczary, porzeczki złociste, kaliny angielskie. Nad stawem dolnym  mamy zaś trzy młode klony palmowe, które zmieniają zabarwienie dwa razy w roku: na wiosnę i jesienią. Dodatkowego uroku klonom dodaje ich umiejscowienie: nad stawem, w przyszłości będzie można podziwiać  ich kolorowe odbicia w tafli wody.

Orzech czarny w jesiennej szacie w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Metasekwoja chińska w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Przebarwione jesiennie liście azalii w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Jedna z największych w okolicy glediczja trójcierniowa w jesiennej szacie w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar
Jesienne liście porzeczki złocistej w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

Docelowy efekt dekoracyjny nowo posadzone drzewa i krzewy osiągną za 10-15 lat, kiedy rośliny się rozrosną i plamy kolorów będą widoczne z dużej odległości. Pozostaje nam dbać o park i roślinność w nim zgromadzoną, aby kolejne lata przynosiły kolejne uczty dla oczu.

Jesień w Parku Lubomirskich w Przemyślu. Fot. Hanna Fleszar

oprac.: mgr inż. Hanna Fleszar